Moto AŻ - Barometr bezpieczeństwa (29)

W XXI wieku samochody i drogi w największym stopniu wpłynęły na znaczne zmniejszenie liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. W ostatnim roku ubiegłego stulecia po polskich drogach jeździło nieco ponad 14 milionów pojazdów w tym prawie 10 milionów samochodów osobowych. Doszło do ponad 57 tysięcy wypadków w których zginęły 6 294 osoby a prawie 72 tysiące zostały ranne.
Ruch odbywał się po sieci dróg publicznych o długości z górą 370 tys. km, z których mniej więcej połowę stanowiły drogi krajowe i wojewódzkie a autostrady i drogi ekspresowe liczyły tylko nieco ponad 500 km. Natężenie ruchu na najbardziej obciążonych trasach wynosiło od około 7 tysięcy pojazdów na dobę (droga E30 Świecko-Poznan- Warszawa- Terespol) do 8500 ( E75 Gdańsk- Toruń- Łódź- Katowice ? Cieszyn). Jakość nawierzchni pozostawiała wiele do życzenia, oceniano że tylko 20% dróg krajowych miało je w dobrym stanie. Po 17 latach podwoiła się liczba pojazdów których jest już blisko 30 milionów, w tym ok. 22 miliony aut osobowych, ponad 3 miliony ciężarowych i blisko półtora miliona motocykli. Statystyki wypadkowe w ostatnich latach są zdecydowanie niższe od tych z przełomu wieków , liczba zdarzeń niewiele przekracza 30 tysięcy w roku. Ginie około 3000 osób a około 40 tysięcy doznaje obrażeń. Mimo podwojenia wskaźnika motoryzacji mierzonego liczbą samochodów na tysiąc mieszkańców (wzrost z 259 w roku 2000 do ok.570) zagrożenie bezpieczeństwa drogowego zmniejszyło się o połowę ( ze 163 ofiar na milion mieszkańców do ok. 80). Przyjrzyjmy się na początek samochodom. Według raportu Instytutu Badania Opinii i Rynku S.A. z przełomu lat 1996/1997, a więc końca XX stulecia, średni wiek aut najpopularniejszych marek wynosił około 10 lat. W przypadku Fiata 126 (35% udziału) wynosił 10,6 a FSO 1500 (11% udziału) ponad 14 lat . Młodsze były Polonezy ze średnią niespełna 7 lat. Te trzy modele łącznie miały 60 procentowy udział w krajowym parku samochodowym, udział pozostałych kształtował się na poziomie 1-2 % a czołówkę stanowiły VW Golf, Fiaty Cinquecento i Uno oraz Opel Kadett i Skoda 105/120. Z kolei z raportu tygodnika ?Motor? na temat sprzedaży nowych samochodów w 1997 roku ( 471 tys.) wynika , że kupowaliśmy przede wszystkim samochody najtańsze i słabo wyposażone. Połowa zakupionych aut kosztowała mniej niż 30 tys.zł. i oczywiście były to samochody najmniejsze : Fiaty Cinquecento,126, Uno i Punto, Daewoo Tico, Skoda Felicja, Opel Corsa i Volkswagen Polo. Co trzeci ze sprzedanych w 1997 r. nowych samochodów należał do segmentu C, czyli klasy średniej niższej , w której liderowały Daewoo: Polonez i Nexia oraz Opel Astra, Renault Megane i Ford Escort. Udział w rynku samochodów luksusowych (lider Volvo S/V90 ? 70 egz.), terenowych ( Jeep Cherokee ? 113 egz.), sportowych (Renault Megane Coupe ? 947) i minivanów ( Megane Scenic ? 2460) niewiele przekraczał 1%. Prawie wszystkie samochody napędzały silniki benzynowe a udział diesli wśród zakupionych nowych aut był śladowy, poniżej 1 procenta. Interesująco wyglądał też rozkład mocy silników, najczęściej miały do 50 KM lub od 51 do 75. Udział takich samochodów wynosił prawie 2/3 a kolejne blisko 30% miało jednostki napędowe dysponujące mocą do 100 KM. Reasumując ? park samochodowy którym dysponowaliśmy na przełomie stuleci zdominowany był przez samochody krajowej produkcji z rodowodem konstrukcyjnym z lat 60-tych i 70-tych, wyposażone w niezbyt dynamiczne silniki i wyraźnie odstające od ówczesnych standardów bezpieczeństwa już proponowanych także w pojazdach niższych klas przez zachodnioeuropejski przemysł samochodowy. W 1997 roku pierwsze niezależne testy bezpieczeństwa biernego przeprowadziła organizacja EuroNCAP. Najwyższą ocenę ? 5 gwiazdek - pierwszy raz przyznano w 2001 roku po próbie zderzeniowej Renault Laguny. Według najnowszych informacji średni wiek aut na naszych drogach wynosi 13 ? 14 lat, czyli jest nieco wyższy niż przed 20 laty. Ale z drugiej strony są to już pod każdym względem samochody z innej epoki, zwłaszcza oferowany przez nie poziom bezpieczeństwa biernego, mnogość systemów zwiększających bezpieczeństwo czynne a także dynamika wynikająca z większej mocy silników zapewniają zdecydowanie lepszą ochronę naszego zdrowia i życia. Praktycznie znikły z dróg niegdyś najliczniejsze samochody najmniejsze z segmentu A ? PF 126, Cinquecento czy Tico, które miałyby problemy z uzyskaniem jakiejkolwiek gwiazdki w testach EuroNCAP. Wśród bestsellerów ostatnich lat dominują auta z segmentów B i C/D a największe przyrosty sprzedaży notuje segment SUV. W ofercie rynkowej nie brakuje aut wyróżnionych 5 gwiazdkami EuroNCAP. Krótko mówiąc, dzięki tej wymianie naszego taboru samochodowego, sami sobie wspomnianą na początku poprawę bezpieczeństwa zafundowaliśmy. O tym jak zmieniły się nasze drogi w kolejnym Bb.